Kosciół katolicki liczy na bezrefleksyjnie przyjmowanie tego co wypowie. Farsa śmieszność to najniższe określenia które przychodzą mi do głowy.
Domyślam się że są jeszcze ludzie którzy przyjmują te bzdury bez krytyki. Watykanscy urzędnicy nadal mają się dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli czujesz klimaty ateistyczne to pozostaw swój ślad w postaci komentarza.